Forum Portalu www.endometrioza.aid.pl

Forum chorych na endometriozę, porady, grupy wsparcia, spotkania kobiet chorych na endometriozę - wszystko o: endometrioza, laparoskopia, torbiel czekoladowa, zrosty, ca-125, płodność.
Teraz jest piątek, 29 maja 2020, 09:02

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 81 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 9  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Wielkie przygody małej Sophie :)
PostNapisane: środa, 22 października 2014, 23:08 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 14 września 2013, 11:26
Posty: 474
Witamy się.
Minęło nam 12 tygodni i 3 dni. Już tyle czasu, choć przez moment myślałam, że może to jednak nie dla mnie, że może się nie udaje, bo nie będę dobrą mamą. Czasem dalej nie wierzę, że tam w środku buszuje mała istotka. Już taka śliczna, taka ludzka, taka jedyna i taka moja :) Noooo, dooobra. Nasza. Już się nie mogę doczekać aż poczuję jej ruchy...
Jak się udało? Nie wiem. Już raz udało się w pażdzierniku, po operacji i 5 miesiącach na visanne. 20 grudnia, tak króciutko przed świętami, pożegnałam kruszynkę, której nawet nie zaczęło bić serduszko. Tak zostałam mamą aniołka. A teraz po 6 miesiącach starań i kolejnej operacji zaszłam w pierwszym cyklu :) Zaskoczona? Trochę... Ale przecież cały czas miałam na to nadzieję. Łykałam witaminy, kupiłam żel conceive plus na lepszy śluz, faszerowałam męża witaminami i zakazem wszystkiego :D Może pomogło wszystko naraz?
Okres się spóźniał, ale bóle były ewidentnie okresowe. 29dc zrobiłam betę. 30 dnia zaczęłam plamić. Nawet rozważałam nie pójście po wynik. Jedyne co wskazywało, że jest inaczej niż myślę, to temperatura (która akurat i tak lekko spadła). Poszłam. Wzięłam tę kartkę. Beta 140. Co??? Może nie moje? Ale nie, moje... Popłakałam się z radości... No i od tej pory świadomie jesteśmy tu we dwie :) Oj, stresu i strachu co niemiara, ale dzidzia trzymała się ze wszystkich sił i dalej tak jest. Jestem z niej dumna. I już prawie nie pamiętam tych przerażających mdłości, okropnego jadłowstrętu, wymiotowania do utraty tchu... Powoli wchodzę w II trymestr. I jest lepiej. Jestem szczęśliwa :)
A teraz śpieszę wyjaśnić tytuł :) Wczoraj mieliśmy usg prenatalne. Moje maleństwo ma 6cm i było tak grzeczne, że pan doktor je pochwalił, tak się ładnie obracało żeby mógł mu wszystko pomierzyć :) I nagle... "O, proszę. Tu coś sterczy między nóżkami" (mąż uśmiech nr 5) "Ale tak w dół sterczy, (tu mój uśmiech, bo już wiedziałam co nastąpi) bardziej na dziewczynę". I tak, wiem, że nie mam 100% pewności co do płci, że jeszcze wszystko może ulec zmianie. Ale ja od początku mówiłam, że Bąbel jest Nią a nie Nim :) Więc postanowiłam, że zaryzykuję i założę wątek. Najwyżej później zmienimy tytuł :)
Co ciekawe, zawsze chciałam mieć "pierwszego chłopca". I chyba dalej tak jest... Tyyyylko, że w pewnym momencie zwątpiłam, że się uda mieć chociaż jedno dziecko... I ze świadomością, że może to jest ten jeden cud dla mnie, ta moja jedyna szansa, przyszła myśl, że jak mam mieć tylko jedno maleństwo, to wolę, żeby było dziewczynką. Oczywiście, jeśli wyrosną mu jajeczka, będę go kochać tak samo :* Ale póki co jest córa i chyba (wybieraliśmy między Leną, Polą, Aurelią i Amelią) chyba będzie Zosią :)

_________________
moja historia
wątek ciążowy
04.2013 - laparoskopia, endometrioza III stopnia, visanne na 6 miesięcy
09.2013 - koniec visanne, początek starań
11.2013 - na 22 planowana kolejna laparoskopia
20.12.2013 - Aniołek...
04.07.2014 - laparoskopia, endometrioza IV stopnia, jajowody drożne
26.08.2014 - beta 140
11.09.2014 - Mamy <3
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wielkie przygody małej Sophie :)
PostNapisane: czwartek, 23 października 2014, 12:40 
Offline

Dołączył(a): piątek, 7 września 2012, 09:30
Posty: 342
Gratuluję wątku, rośnijcie zdrowo :)
No ciekawe co będzie, jeszcze wszystko się może zmienić - u nas na początku też lekarz widział dziewczynkę, a potem dopiero koło 22 tyg się okazało ze chłopak. Ale zawsze sobie powtarzałam, że nieważna płeć, najważniejsze, żeby było zdrowe!
Śliczne imię dla dziewczynki, jak by nam się udało mieć jeszcze córeczkę to najprawdopodobniej też będzie Zosia :)

_________________
moja historia wątek ciążowy

07.2012 - torbiel 7cm
08.2012 - laparotomia-usunięto torbiel,uwolniono zrosty z otrzewną zat.Douglasa i ścianą macicy,HyalobarrierGel
od 09.2012 - starania, druga iui i...
31.01.2013 - dwie kreski, 14.02 - serduszko, 17.10.2013 -nasz skarb jest z nami
15.06.2015 - dwie blade kreski, 8.07 - serduszko, 18.02.2016 -nasz skarb jest z nami

Obrazek

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wielkie przygody małej Sophie :)
PostNapisane: piątek, 24 października 2014, 00:30 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 20 grudnia 2012, 14:07
Posty: 2238
Gratuluję królestwa :) ja też chciałam synka a teraz życie bym oddala za moją małą terrorystke i nie zamienilabym jej nigdy w życiu. Życzę Wam spokoju na następne tygodnie. Ciesz się stanem błogosławionym bo zleci w.mgnieniu oka i będzie Zosia po drugiej stronie.

_________________
agnieszka

22.01.2013- laparoskopia. Wyłuszczenie torbieli, brak ognisk, jajowody drożne, hist. nie potwierdza endo
22.04.2013- dwie kreski :)
29.12.2013- Najpiękniejszy prezent urodzinowy. Mila jest z nami :)
26.08.2014- kolejna torbiel lewego jajnika 3,5cm -Azalia
12.06.2015- torbiel lewego jajnika 6 cm
03.03.2016- kolejna laparoskopia
Czerwiec 2016- torbiel prawego jajnika 5 cm
Vissane do końca roku
moja historia

wątek ciążowy

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wielkie przygody małej Sophie :)
PostNapisane: piątek, 24 października 2014, 11:22 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 14 września 2013, 11:26
Posty: 474
Dziękuję bardzo :* Słyszałam już kilka opowieści jak to miała być dziewczynka a nagle wyrósł pitolek :) A ja z kolei miałam być chłopcem :P Ale jakość usg robi się coraz lepsza, moja dzidzia bardzo współpracowała, a lekarz który mnie badał był jakimś turbo specjalistą, więc mam nadzieję, że już się nie zmieni :) Aga, mam nadzieję, że od teraz będę się już tylko cieszyć, bo pierwszy trymestr był kiepski, ach... jeszcze tylko dwa dni i witaj trymestrze nr 2 8-)
Z informacji nieciążowych - mój króliczek wychodował gulę na brodzie, więc w końcu go zawiozłam do weterynarza i właśnie ma zabieg, bo okazało się, że to ropień. Pan doktor stwierdził, że króliki "są mistrzami w hodowaniu tego typu rzeczy" :P W ogóle trafiliśmy takiego fajniego weta :) Może koło 30, zawsze to on nas przyjmuje i zawsze pamięta swoich pacjentów, pozatym jest przemiły i naprawdę ogarnięty, aż szkoda, że pediatrą nie został, bo bez mrugnięcia okiem bym mu swoje dziecię powierzyła :)

_________________
moja historia
wątek ciążowy
04.2013 - laparoskopia, endometrioza III stopnia, visanne na 6 miesięcy
09.2013 - koniec visanne, początek starań
11.2013 - na 22 planowana kolejna laparoskopia
20.12.2013 - Aniołek...
04.07.2014 - laparoskopia, endometrioza IV stopnia, jajowody drożne
26.08.2014 - beta 140
11.09.2014 - Mamy <3
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wielkie przygody małej Sophie :)
PostNapisane: piątek, 24 października 2014, 14:18 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 6 marca 2013, 20:54
Posty: 5645
Lokalizacja: Wielkopolska
30-tka to taki wiek, w którym jeszcze się chce. Widzę to też po ludzkich lekarzach. Za 20 lat może być inaczej....oby nie.
Spokojnego 2 trymestru :)

_________________
Zapraszam na moje aukcje: http://allegro.pl/listing/user/listing. ... id=6719593

gg 5870987

W wielu momentach życia jedyne czego pragniemy to odpuścić i zrezygnować.. a przecież sens tkwi w tym, by odszukać coś, co nie pozwoli nam się poddać... musimy upadać, po to, żeby umieć się podnieść. Podnosimy się po to, by za jakiś czas upaść znowu.

Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą

MOJA HISTORIA
Obrazek
Obrazek
13.11.2010 - Aniołek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wielkie przygody małej Sophie :)
PostNapisane: piątek, 24 października 2014, 19:49 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 17 marca 2009, 13:38
Posty: 8123
Lokalizacja: Warszawa
Gratulacje :)

_________________
25.01.08 laparotomia,endo w otrzewnej
02.06.09 laparo:usunięte l.przydatki,część j.pr,guzek endometrialny otrzewnej pr.dołu biodrowego,masa zrostów,endo rozsiana w otrzewnej,hyalobarrier
24.02.11 laparotomia,amputacja trzonu macicy-adenomioza,torbiel j.pr
18.06.12 laparo-masa zrostów,usunięcie szyjki,pr przydatków,zostaje guzek endoCOSEAL...koniec?...
nie...endovan ...końca brak...visanne :(...sił już brak...:(
moja historia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wielkie przygody małej Sophie :)
PostNapisane: piątek, 24 października 2014, 21:33 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 14 września 2013, 11:26
Posty: 474
Dziękuję :*
Z frontu królikowego - sprawa okazała się poważniejsza, może będą jej musieli ząbek usunąć. Narazie ma założony antybiotyk. Taka biedula, jak ją mąż przyniósł to ledwo siedziała. Ale teraz już się czuje chyba nieźle, bo wredna jest jak była :P no i je i pije, to najważniejsze, chyba aż tak jej nie boli. To mi przypomina, że niestety też mam ósemkę do wyrwania :/ A teraz to ja nie wiem czy się da...
Z cyklu przygotowania do bycia mamą - zrobiłam pierwszy raz w życiu zupę krem z dyni. W ogóle pierwszy raz w życiu jadłam coś z dyni pomijając pestki. Wyszła piekielne ostra, ale przygotowuje się szybko i jest smaczna :) Dla dziecka w wersji bez przypraw :)

_________________
moja historia
wątek ciążowy
04.2013 - laparoskopia, endometrioza III stopnia, visanne na 6 miesięcy
09.2013 - koniec visanne, początek starań
11.2013 - na 22 planowana kolejna laparoskopia
20.12.2013 - Aniołek...
04.07.2014 - laparoskopia, endometrioza IV stopnia, jajowody drożne
26.08.2014 - beta 140
11.09.2014 - Mamy <3
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wielkie przygody małej Sophie :)
PostNapisane: piątek, 24 października 2014, 21:46 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 20 grudnia 2012, 14:07
Posty: 2238
No widzisz a ja się do niej zabieram i zabrać nie mogę. :) znaczy do zupy :) jakoś mnie nie przekonuje, nie wiem czemu bo wszyscy chwała.

_________________
agnieszka

22.01.2013- laparoskopia. Wyłuszczenie torbieli, brak ognisk, jajowody drożne, hist. nie potwierdza endo
22.04.2013- dwie kreski :)
29.12.2013- Najpiękniejszy prezent urodzinowy. Mila jest z nami :)
26.08.2014- kolejna torbiel lewego jajnika 3,5cm -Azalia
12.06.2015- torbiel lewego jajnika 6 cm
03.03.2016- kolejna laparoskopia
Czerwiec 2016- torbiel prawego jajnika 5 cm
Vissane do końca roku
moja historia

wątek ciążowy

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wielkie przygody małej Sophie :)
PostNapisane: poniedziałek, 27 października 2014, 14:16 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 16 listopada 2011, 15:30
Posty: 1283
Lokalizacja: Łódź
Gratuluję watku,przeczytałam pierwszy post z zapartym tchem! Piekne imię! :)
Nic nie umiem z dyni zrobic...moze wrzucisz przepis? :)

_________________
Asia
Moja historia

Obrazek

Obrazek
Obrazek


Moje DNA bierze udział w badaniu genetycznym, które może zrewolucjonizować diagnozowanie i leczenie endometriozy. Weź udział w badaniu, to proste!! KLIK


starania od 2010
10.2011 - laparoskopia- endo II stopnia: liczne ogniska, niedrożny jajowód, zaatakowany jajnik
listopad 2011 IUI
grudzień 2011 IUI
styczeń - kwiecień 2012 - dipherelina
sierpień 2012 IUI
6.12.2012 - są dwie kreski :D
28.12.2012 - jest serduszko!
13.08.2013 - nasz Synek jest z nami!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wielkie przygody małej Sophie :)
PostNapisane: poniedziałek, 27 października 2014, 15:09 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 14 września 2013, 11:26
Posty: 474
Dziękuję :)
Specjalnie dla Ramcafe link do przepisu
http://stylowakuchnia.blogspot.com/2013 ... -dyni.html
Ja dodałam więcej curry, a zamiast papryczki pieprz cayenne - wyszło piekielnie ostre :) Ale jestem przekonana że bez tych przypraw byłoby dobre.

_________________
moja historia
wątek ciążowy
04.2013 - laparoskopia, endometrioza III stopnia, visanne na 6 miesięcy
09.2013 - koniec visanne, początek starań
11.2013 - na 22 planowana kolejna laparoskopia
20.12.2013 - Aniołek...
04.07.2014 - laparoskopia, endometrioza IV stopnia, jajowody drożne
26.08.2014 - beta 140
11.09.2014 - Mamy <3
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 81 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 9  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL