Forum Portalu www.endometrioza.aid.pl

Forum chorych na endometriozę, porady, grupy wsparcia, spotkania kobiet chorych na endometriozę - wszystko o: endometrioza, laparoskopia, torbiel czekoladowa, zrosty, ca-125, płodność.
Teraz jest poniedziałek, 30 marca 2020, 01:04

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 183 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 19  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Mój adoptusiowy CUD - Angel
PostNapisane: czwartek, 5 marca 2015, 10:11 
Offline

Dołączył(a): piątek, 19 grudnia 2008, 16:16
Posty: 13
Mały butownik ;)
Mój chciał pić tylko herbatke hippo o smaku jabłko z melisa. ale w końcu mu sie odmieniło.mój kubusia tez w tym wieku nie chcial pić nie wspomne juz o wodzie.
do dzis nie pije za dużo wody ale naszczęście nie lubi nic gazowanego nawet coli a ma juz 6 lat. :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Mój adoptusiowy CUD - Angel
PostNapisane: czwartek, 5 marca 2015, 10:28 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 20 grudnia 2012, 14:07
Posty: 2238
A to spryciarz mały :) a spróbuj picia ze slomki. Chyba ze juz pije. Mojej się spodobało i jak się napijemy to tylko że slomki.

_________________
agnieszka

22.01.2013- laparoskopia. Wyłuszczenie torbieli, brak ognisk, jajowody drożne, hist. nie potwierdza endo
22.04.2013- dwie kreski :)
29.12.2013- Najpiękniejszy prezent urodzinowy. Mila jest z nami :)
26.08.2014- kolejna torbiel lewego jajnika 3,5cm -Azalia
12.06.2015- torbiel lewego jajnika 6 cm
03.03.2016- kolejna laparoskopia
Czerwiec 2016- torbiel prawego jajnika 5 cm
Vissane do końca roku
moja historia

wątek ciążowy

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Mój adoptusiowy CUD - Angel
PostNapisane: czwartek, 5 marca 2015, 13:41 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 3 listopada 2009, 14:03
Posty: 2148
Lokalizacja: woj. lubuskie
Bella to właśnie ten sam smak mój pije ale bobovity :) normalnego kubusia to by pewnie pił, ale wydaje mi sie za mały, a ten kubus baby tez nie jest słodki :) spróbujemy ze słomką, oby spodobał mu sie sposób i nie patrzył na smak :)

_________________
Iza
starania od 2008
09.2009 laparoskopia->Endo IV stopnia->zoladex
02.2011-> HSG-drożne
04.2011-> laparoskopia-histeroskopia-chromoskopia (P+)
2011-> 3 x IUI
2012-> Visanne
12.2012-> ICSI Obrazek
01.2013-> ICSI Crio-> kiepski żart Obrazek
10.07.14-> wizyta w OAO, 6.09-początek
23.01.15-> zadzwonił telefon :D
27.11.15-> kolejny telefon :D

Moja historia
Mój adoptusiowy CUD

Obrazek

Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Mój adoptusiowy CUD - Angel
PostNapisane: czwartek, 5 marca 2015, 20:08 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 17 marca 2009, 13:38
Posty: 8123
Lokalizacja: Warszawa
Gratulacje raz jeszcze :)

_________________
25.01.08 laparotomia,endo w otrzewnej
02.06.09 laparo:usunięte l.przydatki,część j.pr,guzek endometrialny otrzewnej pr.dołu biodrowego,masa zrostów,endo rozsiana w otrzewnej,hyalobarrier
24.02.11 laparotomia,amputacja trzonu macicy-adenomioza,torbiel j.pr
18.06.12 laparo-masa zrostów,usunięcie szyjki,pr przydatków,zostaje guzek endoCOSEAL...koniec?...
nie...endovan ...końca brak...visanne :(...sił już brak...:(
moja historia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Mój adoptusiowy CUD - Angel
PostNapisane: czwartek, 5 marca 2015, 20:57 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 1 lutego 2013, 21:20
Posty: 1648
Gratuluję :):):):)

_________________
MOJA HISTORIA


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Mój adoptusiowy CUD - Angel
PostNapisane: czwartek, 5 marca 2015, 22:38 
Offline

Dołączył(a): piątek, 13 stycznia 2012, 21:30
Posty: 3972
Gratulacje!

Co do picia - ciężko jest zmienić nawyki, ale warto sukcesywnie te słodkie napoje eliminować ze względu na próchnicę ogólną niezdrowość cukru. Najważniejszy jest przykład z góry - jeśli Wy pijecie wodę, to się prędzej czy później przestawi, bo dzieci uwielbiają naśladować dorosłych. Nasz smyń uwielbia to co my pijemy - zaczynaliśmy od wody i do tej pory to podstawa. Aczkolwiek ja ostatnio za dużo piję innych rzeczy i smyń też. Z babcią zawsze pijemy kawę (kupuję taką z cykorii, można też zbożówki) z mlekiem ryżowym. Czasem dostaje rooibosa jeśli ja piję. Czasem siemię lniane jak mnie się zdarzy. Soki sporadycznie, prawie zawsze domowe, rozcieńczone. Ale to dlatego, że tak było od początku - pił i jadł to co my. Uwielbia też mleko ryżowe (z rossmana) - możesz tego spróbować - jest bardzo słodkie jak dla mnie, a nie jest słodzone sacharozą.
Ponoć stopniowe rozcieńczanie może pomóc, ale wg mnie najważniejszy jest przykład z góry. Póki ma fazę na to do czego jest przyzwyczajony nie walczyłabym z tym jakoś na siłę. Ale cały czas bym proponowała alternatywy - na zasadzie np. spróbowania od mamy/taty z kubeczka. Eryk zawsze chce pić/jeść to co my, najlepiej z naszych naczyń.

_________________
Pozdrawiam,

Sylwia

Baranek Żwawy/Kózka/Mewka :)
Obrazek

WĄTEK CIĄŻOWY
MOJA HISTORIA
dawno temu - laparotomia (ciałko żółte krwotoczne pomylone z wyrostkiem) 10.2011 - laparoskopia (torbiel jajnika lewego, zrosty, endo II stopnia); od 11.2011 - staramy się! 03-09.2012 - visanne (kolejna torbiel); 01.2013 - laparoskopia (torbiel jajnika lewego, zrosty..., endo IV stopnia..., ale jajowody obustronnie drożne!); 29.05.2013 - II kreseczki :D! 28.01.2014 - Eryk jest już z nami :D!!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Mój adoptusiowy CUD - Angel
PostNapisane: poniedziałek, 9 marca 2015, 03:43 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 3 listopada 2009, 14:03
Posty: 2148
Lokalizacja: woj. lubuskie
Dziękuje kochane za pomoc :)
Sylwia od dwóch dni obserwuje, ze Mały podchodzi do nas jak jemy swoje posiłki i domaga sie próbowania :) nasze picie jeszcze ignoruje ale pewnie zaraz tez zacznie próbować :)

Jak on sie zmienia z dnia na dzień :)
Zaczął tez raczkami dotykać naszych twarzy, wcześniej tego nie robił ani u nas ani u opiekunki. Wyciąga ręce i paluszkami dotyka, łapie, głaszcze, zaczyna tez łapać za włosy :)

Wczoraj byliśmy cały dzień u mojej siostry, reakcja Małego taka, ze cała noc przez sen przeżywał a teraz z nadmiaru wrażeń nie śpi od 2 :D

_________________
Iza
starania od 2008
09.2009 laparoskopia->Endo IV stopnia->zoladex
02.2011-> HSG-drożne
04.2011-> laparoskopia-histeroskopia-chromoskopia (P+)
2011-> 3 x IUI
2012-> Visanne
12.2012-> ICSI Obrazek
01.2013-> ICSI Crio-> kiepski żart Obrazek
10.07.14-> wizyta w OAO, 6.09-początek
23.01.15-> zadzwonił telefon :D
27.11.15-> kolejny telefon :D

Moja historia
Mój adoptusiowy CUD

Obrazek

Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Mój adoptusiowy CUD - Angel
PostNapisane: poniedziałek, 9 marca 2015, 13:20 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 30 września 2014, 12:49
Posty: 54
mój mały to typowy niejadek od początku, za to zawsze dużo pił. ile ja sie natańczyłam żeby coś zjadł.
jak był malutki to mleko było be teraz je bardzo lubi. no i też uwielbiał herbatkę hippo jabłko z melisa plus soczki gerbera ale nie wszystkie smaki.
szybko sie te nasze dzieciaczki zmieniaja. a jak czas szybko przy nich leci.
mały poznaje rodziców, bardzo to miłe poczuc te malutkie raczki na sobie :)
gratulacje wspaniałego synusia

_________________
moja historia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Mój adoptusiowy CUD - Angel
PostNapisane: poniedziałek, 9 marca 2015, 22:57 
Offline

Dołączył(a): poniedziałek, 7 marca 2011, 16:14
Posty: 3882
Angel bardzo się cieszę, że mogłaś założyć tu Wasz wątek:):)

_________________
Kasia

2006 - laparoskopia, torbiel, endo III st., danazol, Cilest
2011 - nasilenie endo, Visanne
X 2013 - nawrót endo, antyki
X 2014 - Endovan
Obrazek
Obrazek

MOJA HISTORIA


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Mój adoptusiowy CUD - Angel
PostNapisane: wtorek, 10 marca 2015, 08:34 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 3 listopada 2009, 14:03
Posty: 2148
Lokalizacja: woj. lubuskie
Agus niestety slomka służy nam do gryzienia :)

Sylwia za to spróbowałam dać mu rooibosa i pije bez problemu :) ja litrami pije kawę Inke ale poczytałam trochę info i jeszcze z kawa sie wstrzymamy, a z mlekiem ryżowym musze poczekać aż mi rosmana wyremontują, bo zamknięty.

Hope soki gerbera juz przerobilam, żadnego smaku nie chce. Na szczęście z jedzeniem nie ma problemu, tu nawet w druga stronę bo w nocy je 3 razy mleko i pani dr kazała powoli oduczać.

Dzisiaj nocka ładnie przespana, wstalismy po 4 :D

_________________
Iza
starania od 2008
09.2009 laparoskopia->Endo IV stopnia->zoladex
02.2011-> HSG-drożne
04.2011-> laparoskopia-histeroskopia-chromoskopia (P+)
2011-> 3 x IUI
2012-> Visanne
12.2012-> ICSI Obrazek
01.2013-> ICSI Crio-> kiepski żart Obrazek
10.07.14-> wizyta w OAO, 6.09-początek
23.01.15-> zadzwonił telefon :D
27.11.15-> kolejny telefon :D

Moja historia
Mój adoptusiowy CUD

Obrazek

Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 183 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 19  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL