Forum Portalu www.endometrioza.aid.pl

Forum chorych na endometriozę, porady, grupy wsparcia, spotkania kobiet chorych na endometriozę - wszystko o: endometrioza, laparoskopia, torbiel czekoladowa, zrosty, ca-125, płodność.
Teraz jest sobota, 15 grudnia 2018, 21:08

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 129 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Bzdury uslyszane od lekarzy
PostNapisane: wtorek, 6 września 2011, 18:36 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 14 grudnia 2010, 13:54
Posty: 2995
chciałabym spotkac tego lekarza... naplułabym mu w twarz!!!

_________________
Endo PiotruśEmilka
5.07.2010- laparotomia,Endo
usunięcie lewego jajnika
danazol-tylko 2 tygodnie- mdłości, drętwienie
08-09.2010- cerazette
09.2010-lutego 2011- Jeanine
24.06 Aniołek[']
27.08-34dc CUD! II kreseczki
25.04.2012 - 9.20 PIOTRUŚ na Świecie !!!!!!
14.01.2013 Laparotomia 5 torbieli, dużo ognisk i ZROSTY ZROSTY ZROSTY dużo ZROSTÓW!
25.07.2014 -32dc II kreseczki:))
20.03.2015 11.45 EMILKA na Świecie !!!!!
07.2017- CA ok 400
07.2017 Laporotomia endo wróciło+mięśniak+dużoo ognisk endo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bzdury uslyszane od lekarzy
PostNapisane: wtorek, 6 września 2011, 19:37 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 25 sierpnia 2011, 23:28
Posty: 135
ainka87 napisał(a):
u mnie lekarz plamienia leczyl rutinoskorbinem ;P



Tak na prawdę to nie jest śmieszne. Rutinoscorbin hamuje trochę krwawienie.Więc plamienie tym bardziej...Testowałam, na mnie zadziałało.....

Apropos to fajny wątek, uśmiałam się po pachy :-D

_________________
Obrazek


Ostatnio edytowano środa, 14 września 2011, 18:10 przez endo, łącznie edytowano 1 raz
polaczono posty


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bzdury uslyszane od lekarzy
PostNapisane: niedziela, 11 września 2011, 07:49 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 22 lipca 2011, 16:10
Posty: 2184
Z ciekawostek nadających się do tego wątku, choć czasem nie związanych z endo mam sporo, ale kuriozum, to mój wypis ze szpitala na Madalińskiego, gdzie napisano (czemu nie zrobiono abrazji diagnostycznej przerostu endometrium):"Zarośnięcie kanału szyjki"... :shock: :roll: :lol: Jak zadzwoniłam do mojego gina i zacytowałam, to padły mocno niecenzuralne słowa :twisted: i powiedział, że materiał z pobytu nadaje się do gazety. To zarosnięcie, to fakt oczywisty, szczególnie przy moich krwotocznych wówczas @ z ogromnymi skrzepami. Ciekawe którędy się to wszystko się wydostawało...

Nadmienię, ze do 22.00 po zabiegach różnych, przy pobycie"jednodniowym" żaden lekarz się u nas nie pojawił. Ok. 23.00 przeszukując wymarły szpital napadłyśmy jakąś Bogu ducha winną lekarkę z zupełnie innego oddziału, zeby nas wypuścili ze szpitala... Rzecz miała miejsce w 2007 roku... :-))))

_________________
Po drugiej stronie cienia zawsze świeci słońce :)

MOJA HISTORIA


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bzdury uslyszane od lekarzy
PostNapisane: środa, 14 września 2011, 08:20 
Offline

Dołączył(a): piątek, 27 maja 2011, 11:45
Posty: 2053
mi też mój gin zasugerował żebym brała 2 tabletki na dzień rutinoskorbinu jak miałam długotrwałe plamienia i przeszło. przecież witamina C hamuje krwawienia ;)

_________________
MOJA HISTORIA
kwiecień 2011- guz endometrialny 8 cm, endo IV st
12 maj 2011 I laparotomia- usunięcie torbieli i połowy jajnika prawego
16 maj 2011 II laparotomia- klinowa resekcja jajnika lewego
maj-listopad 2011- leczenie Visanne
czerwiec 2011- torbiel 26 mm
od stycznia 2012- Yasminelle
17 listopad 2014- USG pokazuje, że jest czysto. Wierzę, że wygrałam nie tylko bitwę, ale i wojnę!

Nie zabraniaj sobie być szczęśliwym!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bzdury uslyszane od lekarzy
PostNapisane: sobota, 26 listopada 2011, 07:41 
Offline

Dołączył(a): czwartek, 24 listopada 2011, 11:06
Posty: 44
Lokalizacja: Debno
W ubiegłym roku trafiłam do gina z silnym bólem podbrzusza, akurat mojej doktorowej nie było . A ten mi na to : ma pani zrosty po laparoskopi i coś na lewym jajniku, prosze się nie przejmować. Łykać ibuprom i dawać mężowi częściej to nie bedzie bolało i spróbować wejscia od tyłu -czyli seks oralny...Cytuje "Wie pani jak w tą dziurkę nieda się to niech w drugą pcha, seks musi być "
ręce mi opadły. Miałam ochotę go udusić. Zanim wyszłam z gabinetu powiedziałam mu żeby swoje rady zachował dla siebie i że zgłaszam jego hamskie zachowanie do ordynatora i Komisji Lekarskiej. Defacto lekarz już nie pracuje.

_________________
pażdziernik 2000 rok - wyrok : endometrioza
laparoskopia- usuwanie torbiela z lewego jajnika
2000-2002 kuracja danazol + luteina
18.11.2003 wynik pozytywny testu ciążowego
19.07.2004 dar od losu Julia
16.08.2011- ponowna laparoskopia nawrót choroby
wrzesień 2011 zaczynamy kuracje Visanne


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bzdury uslyszane od lekarzy
PostNapisane: sobota, 17 grudnia 2011, 15:49 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 18 listopada 2011, 15:17
Posty: 705
Zamieszczam rozmowę z lekarzem, która mam w wątku. Wynika z niej, ze nie mam endometriozy, pomimo ognisk i torbieli endo potwierdzonych badaniem histo.

Gwen: Dzień dobry
Doktór: Siadać tu proszę, pismo pokazać, dokumentację medyczną.
Gwen: Proszę (tutaj wyciąga plik badań)
Doktór: A co pani jest?
Gwen: Mam endometriozę.
Doktór: Nie jest napisane.
Gwen: Bo z dniem wypisu nie miałam jeszcze wyniku histopatologicznego, ale jest załączony.
Doktór: Nie ma pani endometriozy.
Gwen (w osłupieniu): Kiedy tu napisali...
Doktór: Gdzie? Tu?! Toooorbieeel krwotocznaaa endometrialna.
Gwen: Toteż mówię, że mam endometriozę.
Doktór: Co się Pani tak uparła na tą endometriozę? A pani w ogóle wie co to jest endometrioza?
Gwen: Kiedy błona śluzowa macicy znajduje się poza nią?
Doktór: Właśnie i pani tego nie ma, bo pani nie rodziła, a to się robi przy cesarskim cięciu jak lekarz niechcący rozsieje. U pani nie wystąpiły okoliczności powstania endometriozy. A te torbiele to na własne życzenie, jak się człowiek nie bada to tak ma.
Gwen: Yyyyy. No widzi pan, samo urosło, cud. Albo lepiej - sama sobie rozsiałam. Takie zboczenie.

_________________
2011 - torbiele obustronne 5-7 i 6 cm.
IV stopień, endo rozsiana, Zoladex
2012 - rozpoczął się cud... ll
3.01.2013 - Sara, nasza najdzielniejsza kruszynka, jest już z nami.
MOJA HISTORIA

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bzdury uslyszane od lekarzy
PostNapisane: wtorek, 20 grudnia 2011, 10:18 
Offline
Site Admin

Dołączył(a): poniedziałek, 15 grudnia 2008, 16:23
Posty: 6661
Lokalizacja: Poland Warszawa
???? wow Ogólnie to wszystkie tu jesteśmy zboczone i na własne życzenie chorujemy :D.

_________________
Basia Kossakowska


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bzdury uslyszane od lekarzy
PostNapisane: wtorek, 20 grudnia 2011, 12:05 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 18 listopada 2011, 15:17
Posty: 705
Taaa, zawsze o tym marzyłam...

_________________
2011 - torbiele obustronne 5-7 i 6 cm.
IV stopień, endo rozsiana, Zoladex
2012 - rozpoczął się cud... ll
3.01.2013 - Sara, nasza najdzielniejsza kruszynka, jest już z nami.
MOJA HISTORIA

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bzdury uslyszane od lekarzy
PostNapisane: wtorek, 30 października 2012, 19:18 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2012, 18:12
Posty: 2490
Lokalizacja: Wszędobylnia
Ja też dokładam się do tych marzeń :?
Po pielgrzymkach do dwóch ginów - trafiłam i do trzeciego, był na tyle dyskretny, że pominął ostre komentarze pod adresem swoich kolegów, ale żuchwa mu chodziła...
otóż ... torbiel, którą w końcu zdiagnozował gin nr 3 i właściwie usunął ją w ostatniej chwili a przy okazji postawił diagnozę bardziej zobowiązującą - w opinii gina nr 1 i nr 2 była kaprysem moich hormonów - moja torbiel pojawiała się i znikała zależnie od tego jaki mam nastrój - hm ... a na wydruku z USG z roku coś koło 2008 jest data 2014 :|
Nr 1 i nr 2 namawiali mnie z uporem maniaka na ciążę a jak tłumaczyłam, że nie mam zamiaru i nie mam kandydata na ojca - stwierdzali, że to żaden problem i ślinili się jak satyr na widok nimfy bleee ...
Już wtedy mogłam być zdiagnozowana i o tyle krócej cierpieć w wymiarze kosmicznym.
I tak są przewałki, bo na histop. nie mam wpisanej endo - na szczęście gin nr 3 nie podlega wymianie; żartuje ze mną w sposób oficjalny i nie jest wulgarny.
Niestety jego koleżanka po fachu ze szpitala - dowiedziawszy się, że jeszcze nie rodziłam - potraktowała mnie jak trędowatą - bylo za dużo świadków w zabiegowym a nogi mam mocne ...

_________________
"(...) i nic rozdzielać nie powinno ludzi prócz słońca, nocy, księżyca lub gałęzi (...)" P. Neruda
moja historia
24.09.'12 - 20.10.'13 - Visanne
mastopatia włóknisto-torbielowata piersi
14.10.'14 - 16.11.'16 - Bonadea

od 16.11.'16 zakrzepica żył głębokich
od 11.01.2017 Mirena

Walczę!
Obrazek

Obrazek
Moje DNA bierze udział w badaniu genetycznym, które może pomóc w walce z endometriozą. Też weź udział w badaniu!
KLIKNIJ TUTAJ - TO JEST ŁATWE


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bzdury uslyszane od lekarzy
PostNapisane: środa, 12 grudnia 2012, 09:45 
Offline

Dołączył(a): środa, 21 listopada 2012, 13:49
Posty: 4
:D O matko ciemnogrodem Polska stoi uhaha. Boże dzięki ci poraz kolejny za znalezienie tego forum :D . W 2004 roku prof.R z Lublina zajął sie moją cystą. Zrobili laparoskopię okazało się, że to cysta endometrialna,usunieta wraz z jajnikiem,leków żadnych nie dali, bo za 5 miesięcy wychodziłam za mąż i kazali zachodzić w ciążę, dodam, że miałam 24 lata. Jak nie zajdę to lekarz który mnie skierował na laparo podejmie dalsze leczenie.
Szczęśliwie :D ,dosłownie 10 dni po ślubie zaszłam w ciążę. W czerwcu 2005urodziła się dziewczynka przez cc. Ciemna i głupia wtedy byłam, myślałam, że ciaża wyleczyła wszystko,bo to przecież tylko cysta była :? .
Po jakichś 8 miechach podczas okresu zdychałam z bólu,latałam do ginka który wciskał mi kit, że to tak jest,bo mam tyłozgięcie i następna ciąża je wyleczy.
Następna ciąża trafiła się po 7 latach :? .5 lat biegania po doktorach,robienia badań i stwierdzenie, że sie psychicznie zablokowałam i jak się odblokuję to zajdę. Kolejne cc w 36 tygodniu ciąży,chłopczyk, o przebiegu ciąży nie chcę pisać, bo jeszcze mnie telepie jak sobie przypomnę to wszystko i tekst lekarza"cały brzuch czekolady,matko jak pani to mogła uhodować i zajść w ciążę jeszcze"
Gały mi wylazły :shock: latałam do dziada 12 lat i nie widział na USG?
Zmieniłam lekarza, dowiedziałam się, że w karcie wypisu ani słowa o endometriozie,nie pobrane wycinki do badań,człowiekowi ręce opadły siedział z rozdziawioną gębą i patrzył na mnie jak na debila.Dostałam visanne na podstawie poprzednich wyników histopatologicznych z 2004 roku.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 129 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL