Forum Portalu www.endometrioza.aid.pl

Forum chorych na endometriozę, porady, grupy wsparcia, spotkania kobiet chorych na endometriozę - wszystko o: endometrioza, laparoskopia, torbiel czekoladowa, zrosty, ca-125, płodność.
Teraz jest niedziela, 21 lipca 2019, 10:31

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 54 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Ciąża nie leczy endometriozy
PostNapisane: środa, 7 marca 2012, 19:33 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 6 lipca 2009, 15:35
Posty: 20603
regina napisał(a):
Nie wydaje mi się by w mojej wypowiedzi pojawiła sie informacja o "leczeniu endo ciążą", lecz właśnie o powrocie choroby po ciąży - jeśli nie było to jasno powiedziane to prostuję.

Reginko masz w zupelnosci racje i winna Ci jestem przeprosiny.
:oops:
Chcialam sie ustosunkowac do tego posta :

Dagga napisał(a):
Witam, mam do Was bardzo ważne dla mnie pytanie, mianowicie:
Czy ciąża zaradzi tej chorobie?


a opatrznie umiescilam przez pomylke twoje imie, zamiast Daggi.
Przepraszam.

_________________
moj nr gg : 22121906

Obrazek Moje DNA bierze udział w badaniu genetycznym, które może zrewolucjonizować diagnozowanie i leczenie endometriozy. Czy Ty też wzięłaś udział w badaniu?
Obrazek
Kliknij tu, aby się dowiedzieć, jak to zrobić - to proste!

MOJ WIRTUALNY ZAKATEK

Obrazek
Obrazek
Obrazek

POMOC DLA GOJI

Bo z nas Fortuna w zywe oczy szydzi, to da, to wezmie, jako sie jej widzi...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ciąża nie leczy endometriozy
PostNapisane: środa, 7 marca 2012, 20:20 
Offline

Dołączył(a): środa, 11 marca 2009, 13:13
Posty: 482
Lokalizacja: mazowieckie
wkrótce minie 4 mies. od porodu w tym czasie miałam 3 @ wszystkie bezbolesne, ale bardzo obfite, na USG nic nie widać żadnych torbieli w sumie czuję się bardzo dobrze. dolegliwości sprzed ciąży brak... oby jak najdłużej... ale hormonki już musiałam włączyć mój lekarz też powiedział , że endo pewnie da jeszcze znać

_________________
laparoskopia 9.02.2009, usunięte zrosty, torbiele (endo II/III)...depo provera(przerwana w zawiązku z pojawieniem @) i takie tam inne,
12.01.2010 ponowna laparo. (zrosty, torbielka na prawym jajniku, wycinek jajnika, częściowo niedrożny jajowód) anty ..
08.2010 torbiel i zaczynam walkę z nowym lekarzem
03. 2011 niespodzianka
11.11.11 - Łucja jest już z nami

GG 4065050


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ciąża nie leczy endometriozy
PostNapisane: piątek, 9 listopada 2012, 10:09 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 9 lipca 2012, 11:24
Posty: 1063
Lokalizacja: Łódź
U mnie wygladało to tak: pierwsza ciąża z pierwszego podejscia.Młoda wysportowana,zdowa(tak mi sie wydawało) -no musialo wyjsc od razu i wyszlo.Po ciaży bezproblemowej 2 msc karmienia,po kolejnych dwoch pierwsza miesiaczka.Miesiaczka krwotoczna z lekami zatrzymujacymi krwawienie.Po kilku msc okropny ból jajnika-bez usg- diagnoza-stan zapalny.Orgametril na 2 msc i po bólu.Po nastepnych kilku msc znowu koszmarne bóle i stwierdzenie przez gin ze jesli cos sie ciagle dzieje z jajnikami, to jest to odpowiedni moment na nastepna ciąze, zeby dac im "odpoczac".Nadal bez usg...
Pada decyzja o drugim wiec zaczynamy starania.Ciagłe plamienia około owulacyjne i na kilka dni przed @ oraz po niej.Starania 14 msc.W miedzyczasie jedno samoistne poronienie w 6 tyg.
Udaje sie ale sa plamienia i bóle.Cała ciaża na lekach podtrzymujących i w łożku.Bóle brzucha koszmarne i momentami kilkusekundowe -doprowadzajace do omdlenia(z dzieckiem nadal wszystko ok).Szybko starzejace sie łozysko(w 35 tyg już stopień 3- ale to moze bez znaczenia )Po porodzie 3 msc karmienia a po 2 msc od porodu pierwsza @.Znowu krwotoczna i koszmarnie bolesna.Od tamtej pory już tylko gorzej.Od drugiego porodu bolesny sex( a ja myslałam że podczas porodu cos poszło nie tak i sie uszkodziło coś w środku).Po dwoch latach od porodu ciagłe,nieustajace plamienia i rozszalała na maxa endo z licznymi torbielami endo na obu jajnikach.

Jeśli ktos kiedykolwiek bedzie mi próbował znowu wmówic ze ciaza odciazy MOJE jajniki to wysmieje,bo u mnie ciaza WSZYSTKO pogorszyła.
No i niestety własnie dlatego że lekarze mówia nam ze bedzie lepiej-decydujemy sie na rozne komplikacje i ogromne ryzyko.Czasami wbrew naszej woli,wbrew planom-bo na dziecko jeszcze nie jestesmy gotowi-nie wazne czy psychicznie czy finansowo.Poprostu nie jestesmy -a tu sie zaczyna ciśnienie że pozniej moze byc za pozno....

Czytajac wasze wypowiedzi dochodze do wniosku ze mozna ja ciut wyciszyc ciązą ale napewno nie wyleczyc.Zreszta nie natknęłam sie jeszcze na wypowiedzi kobiet ktore by sie z endo wyleczyły ciązą ;)

_________________
styczeń2012- początek wzmożonych objawów
czerwiec2012-pierwsze przypuszczenia endo
listopad2012- kolejny dr w 90% podejrzewa endo
styczeń2013-laparoskopia -Endometrioza otrzewnej-Visanne
9 sierpnia2013-dwie kreski na teście-pełne zaskoczenie[/size]
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ciąża nie leczy endometriozy
PostNapisane: czwartek, 20 grudnia 2018, 22:36 
Offline

Dołączył(a): czwartek, 20 grudnia 2018, 22:29
Posty: 1
Cześć dziewczyny :) miałam endometrioze 2 lata na lewym jajniku zanim zaszłam w ciążę. Leczyli mnie hormonami tylko. W lutym mija 5 lat od porodu i endo nadal brak. Ostatnio zaczął podlewać mnie lewy jajnik i od razu pobiegłam do gina na usg i nic nie wyszło. Zastanawiam się czy jest opcja, że endo już nie wróci :(


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 54 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL