Forum Portalu www.endometrioza.aid.pl

Forum chorych na endometriozę, porady, grupy wsparcia, spotkania kobiet chorych na endometriozę - wszystko o: endometrioza, laparoskopia, torbiel czekoladowa, zrosty, ca-125, płodność.
Teraz jest sobota, 15 grudnia 2018, 22:43

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 456 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 46  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Historia - bozenka17
PostNapisane: środa, 13 stycznia 2010, 16:16 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 12 stycznia 2010, 15:28
Posty: 658
Witam wszystkich mam na imie Bozena znalazlam sie na tej stronie dzieki pani Lucynce,ktora dala mi kilka rad zwiazanych z moja choroba.Otóż o endometriozie dowiedzialam sie rok temu, a od ilu lat mieszka we mnie to nie wiem.Najpierw poszlam sobie do ginekologa , gdyz miałam i mam bolesne miesiączki. Podczas Usg powiedział, ze cos mam w odbycie około6cm, więcej już do niego nie poszlam tylko udałam sie do Swietokrzyskiego Centrum Onkologii,tam wykonali szereg badan najpierw tomografie, wyszły jakieś zmiany w miednicy, potem kolonoskopie wyszedł guz ,lekarz stwierdził ze to może byc nowotwor,wystarczyło mi to slowo i wyglądałam jak szkielet.w kolonoskopii wyszedł guz ,ale wyniki histo wyszły ze nic grożnego,potem rezonans , znów kolonoskopie.Na koniec lekarz powiedział ze trzeba to wyciąć bo nie wiedzą co to może być.Po operacji chirurg powiedział ze usunął większą czesc guza,nie całego bo jest tak ulokowany że musieliby mi od razu worek załozyć (stomie ).Jak sie potem dowiedziałam od bratowej pielegniarki, zze w ogole nic mi nie usunęli tylko wziął wycinki do badania dlatego ze wbrzuchu wygladalo strasznie,na 90 procent byli zgodni ze to rak.Po wyjsciu ze szpitala lekarz dał mi skierowanie zebym zapisała sie na chemie (miedzyczasie czekając na wyniki histo). Gdy odebrałam wyniki, okazało sie ze to endometrioza. JAKA JA BYŁAM WTEDY SZCZESLIWA. Odwolano chemie,i dostalam zoladex na pol roku potem tomografia , w wynikach wyszło zetylko drgnęła zamiast sie zmniejszyc. Teraz w grudniu miałam kolonoskopie lekarz stwierdził ze ten guz w odbycie troche jest mniejszy i mam sie teraz trzymac ginekologow. DO ginekologa mamisc w przyszłym tygodniu i nie wiem co zadecyduje ,pewnie operacja , operacji sie nie boje ale panicznie boje sie zeby mi stomii nie zalozyli, wspominałam juz o tym pani Lucynce. Tak więc opisałam w skrocie pozdrawiam i jestem ciekawa czy nie napisalam znow na czyims wątku za co ogromnie przepraszam

_________________
15.02.2011r. - 10.10 - NAJCUDOWNIEJSZY DZIEŃ W NASZYM ŻYCIU - KAROLEK JEST JUŻ Z NAMI

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: HISTORIA MOJEJ ENDOMETRIOZY
PostNapisane: środa, 13 stycznia 2010, 16:25 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 28 maja 2009, 11:11
Posty: 2765
Witaj Bozenko! Serce się ściska na myśl o kolejnej dzielnej, cierpiącej kobietce. I wściekłość ogarnia z powodu niekompetencji lekarzy. Tyle dobrego w Twojej smutnej historii, że los zetknął Cię z Naszą Lucynką.. :)
Mam nadzieję, że Twoja bolesna droga odchodzi do przeszłości - że teraz jesteś pod mądrą opieką. A tutaj dostaniesz od nas wsparcie, zrozumienie i zawsze ciepłe słowo :) Powiedz, czy Twoje rejony to świętokrzyskie? Ja sobie mieszkam niedaleko od Kielc, więc miło by było kiedyś się spotkać :) Pozdrawiam cieplutko :)

_________________
Kasia


14 lat w bólu
11 lat durnych diagnoz
3 lata marzeń o byciu mamą
2 operacje, brak leczenia, dieta endo
przygotowania do in vitro..a tu nagle..

14.01.2010 - dwie cudowne tłuściutkie krechy na teście!!
9.09.2010 - cudowny tłuściutki Troll już w naszych ramionach!!!
historia mojej endo
historia mojego Trolla
GG: 15721997
kobiecetajemnice.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: HISTORIA MOJEJ ENDOMETRIOZY
PostNapisane: środa, 13 stycznia 2010, 16:39 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 12 stycznia 2010, 15:28
Posty: 658
Witam rowniez,mieszkam 30 km od kielc,cieszę sie ze mogę z kims porozmawiac,wtedy człowiekowi tak lzej.Nie mam z kim porozmawiac,moze narzekam ale czuje sie samotna ze swoja chorobą.Mam kolezanki, ale co ja z nimi moge gadac skoro sie pytają a co to jest endometrioza.Tak więc nie zamęczam na poczatku tylko bardzo pozdrawiam

_________________
15.02.2011r. - 10.10 - NAJCUDOWNIEJSZY DZIEŃ W NASZYM ŻYCIU - KAROLEK JEST JUŻ Z NAMI

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: HISTORIA MOJEJ ENDOMETRIOZY
PostNapisane: środa, 13 stycznia 2010, 16:44 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 28 maja 2009, 11:11
Posty: 2765
Kochana! Nie zamęczasz ani nie zamęczysz żadnej z nas! :) My doskonale wiemy, co to jest nasza endo..Jesteśmy tu po to, aby dzielić się swoimi doświadczeniami, swoją wiedzą, być razem w cierpieniu, ale i po prostu cieszyć się swoją obecnością oraz dzielić się uśmiechem :) Pisz do nas, pisz kiedy tylko tego potrzebujesz a my - jesteśmy :) Pozdrawiam cieplutko

_________________
Kasia


14 lat w bólu
11 lat durnych diagnoz
3 lata marzeń o byciu mamą
2 operacje, brak leczenia, dieta endo
przygotowania do in vitro..a tu nagle..

14.01.2010 - dwie cudowne tłuściutkie krechy na teście!!
9.09.2010 - cudowny tłuściutki Troll już w naszych ramionach!!!
historia mojej endo
historia mojego Trolla
GG: 15721997
kobiecetajemnice.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: HISTORIA MOJEJ ENDOMETRIOZY
PostNapisane: środa, 13 stycznia 2010, 17:26 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 6 czerwca 2009, 14:15
Posty: 885
:) widzisz Bożenka mówiłam Tobie ,że tutaj nie będziesz sama , nie obawiaj się mnie również groziła stomia ,Twój profesor jest bardzo dobrym lekarzem :) Pozdrawiam Cię Bożenka i nie martw się my wiemy co to endometrioza ,i już jesteśmy Twoimi koleżankami ....

_________________
Lucy*** IV stopień endo ,ciężka postać , od pierwszej menstruacji w wieku 12 lat ,po 9 -ciu operacjach ,usunięta nerka prawa ,wyrostek ,po histeroktomii całkowitej *** dla mnie życie zaczęło się po 40 roku życia ***GG 10473809



Moje DNA bierze udział w badaniu genetycznym, które może zrewolucjonizować diagnozowanie i leczenie endometriozy. Czy Ty też wzięłaś udział w badaniu?
Kliknij to, aby się dowiedzieć, jak to zrobić - to proste!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: HISTORIA MOJEJ ENDOMETRIOZY
PostNapisane: środa, 13 stycznia 2010, 17:29 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 12 stycznia 2010, 15:28
Posty: 658
jak ja sie ciesze, ze się tu wkręciłam z wielkim trudem

_________________
15.02.2011r. - 10.10 - NAJCUDOWNIEJSZY DZIEŃ W NASZYM ŻYCIU - KAROLEK JEST JUŻ Z NAMI

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: HISTORIA MOJEJ ENDOMETRIOZY
PostNapisane: środa, 13 stycznia 2010, 17:42 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 28 maja 2009, 11:11
Posty: 2765
A teraz - już z górki.. :) Powiedz mi lepiej, u kogo się leczysz? :) Nie znalazłam niestety w Kielcach nikogo mądrego a słyszę, że zajął się Tobą świetny profesorek? :)

_________________
Kasia


14 lat w bólu
11 lat durnych diagnoz
3 lata marzeń o byciu mamą
2 operacje, brak leczenia, dieta endo
przygotowania do in vitro..a tu nagle..

14.01.2010 - dwie cudowne tłuściutkie krechy na teście!!
9.09.2010 - cudowny tłuściutki Troll już w naszych ramionach!!!
historia mojej endo
historia mojego Trolla
GG: 15721997
kobiecetajemnice.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: HISTORIA MOJEJ ENDOMETRIOZY
PostNapisane: środa, 13 stycznia 2010, 19:33 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 12 stycznia 2010, 15:28
Posty: 658
a ja wiem czy sie zajął byłam u niego pierwszy raz jak mi przepisal zoladex ,a potem co miesiąc po recepte no i jak wybrałam te zastrzyki to kazal mi przyjsc jak zrobie kolonoskopie, więc zrobiłam ją w grudniu , i dopiero mam isc w przyszłym tygodniu do niego , a zanim skojarzy kto ja jestem i z czym przyszlam to zejdzie, bo tyle ma pacjentek ze szok,a jak byłam prywatnie to moze kazda zpacjentek była ze dwie minutki . Bo dosc ze przyjmowal w centrum onkologii to do OMEGI przyszedl 2 godziny spozniony, moim zdaniem to jest za bardzo przemęczony i zabiegi wykonuje i tam przyjmuje i tu ,nawet nie kojarzył kim jestem.Nazywa sie Jozef Starzewski słyszałam ze jest dobrym lekarzem, ale ile to mozna. Jak poszlam prywatnie to nawet mnie nie kojarzył, poszlam z grzybicą to nawet mnie nie badał tylko wypisał recepte i po 2 minutach juz byłam poza gabinetem. za bardzo na szybkich obrotach jest, ale jak juz zaczęlam to nie mam zamiaru zmieniac bo nawet nie wiem gdzie.

_________________
15.02.2011r. - 10.10 - NAJCUDOWNIEJSZY DZIEŃ W NASZYM ŻYCIU - KAROLEK JEST JUŻ Z NAMI

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: HISTORIA MOJEJ ENDOMETRIOZY
PostNapisane: środa, 13 stycznia 2010, 19:37 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 28 maja 2009, 11:11
Posty: 2765
No tak. Czyli jednak nie za różowo..Mam podobne doświadczenia. O Twoim doktorze słyszałam, nie wypróbowałam. Nie możemy być pod opieką kogoś, kto nie ma czasu podnieść głowy znad biurka, ech. Jest jeden niezły lekarz, ot, ma pojęcie o endo. I sporo umie wytłumaczyć. Jeśli chcesz, wyślę Ci namiary na priv. Pozdrawiam cieplutko :)

_________________
Kasia


14 lat w bólu
11 lat durnych diagnoz
3 lata marzeń o byciu mamą
2 operacje, brak leczenia, dieta endo
przygotowania do in vitro..a tu nagle..

14.01.2010 - dwie cudowne tłuściutkie krechy na teście!!
9.09.2010 - cudowny tłuściutki Troll już w naszych ramionach!!!
historia mojej endo
historia mojego Trolla
GG: 15721997
kobiecetajemnice.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: HISTORIA MOJEJ ENDOMETRIOZY
PostNapisane: środa, 13 stycznia 2010, 19:45 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 12 stycznia 2010, 15:28
Posty: 658
napisz jesli mozesz, moze akurat słyszałam o nim,ale chyba juz nie bede zmieniac zobacze co zadecyduje, jak teraz pojde, ten profesor jest mily tylko wszystko w takim pędzie sie odbywa ,ze jak wejde to zapominam co mam sie zapytac,a do tego w gabinecie jeszcze drugi lekarz siedzi bo razem konsultują, i dwie pielegniarki oraz dwie przebieralnie. Jedną kobitke bada a druga międzyczasie sie rozbiera.Jak kobitka juz zbadana to nastepna sie kładzie tylko osobne wyjscia sa. Troche to nie komfortowo.Napisz namiary wrazie czego mozna isc nie zaszkodzi Dzieki

_________________
15.02.2011r. - 10.10 - NAJCUDOWNIEJSZY DZIEŃ W NASZYM ŻYCIU - KAROLEK JEST JUŻ Z NAMI

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 456 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 46  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL