Forum Portalu www.endometrioza.aid.pl

Forum chorych na endometriozę, porady, grupy wsparcia, spotkania kobiet chorych na endometriozę - wszystko o: endometrioza, laparoskopia, torbiel czekoladowa, zrosty, ca-125, płodność.
Teraz jest czwartek, 16 lipca 2020, 00:57

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: EndoHistoria panny M.
PostNapisane: środa, 3 lutego 2016, 20:26 
Offline

Dołączył(a): środa, 27 sierpnia 2014, 12:48
Posty: 1
Witam :)
Chociaż moja historia zaczęła się 2 lata temu, to niestety trwa dużo dłużej. Ale jak to bywa w naszym kraju idąc do lekarza i skarżąc się na ból słyszy się, że "taka Pani Uroda", więc człowiek godzi się z tą urodą żyjąc dalej w bólu i niewiedzy. Dbając o siebie i robiąc co roczną cytologię pewien lekarz "dla żartu" - tak to ujął - skierował mnie na USG dopochwowe. Podczas badania dowiedziałam się, że mam guza na lewym jajniku i trzeba wszystko wyciąć... I wtedy się zaczęło piekło... Załamałam się... Ja panna, która marzy o byciu matką ma stracić jajnik? To był dla mnie szok. Dni ciągnęły się, a ja płakałam... W końcu mój chłopak kazał mi się ogarnąć i zaczęłam poszukiwania lekarza. Tak w marcu trafiłam do dr Arkadiusza B. - człowieka anioła, cudownego, spokojnego, który wszystko mi wytłumaczył i zapisał na laparoskopię. Pierwszy termin laparo miałam mieć w czerwcu, ale ze względu na konferencję odwołano, kolejny termin został wyznaczony na sierpień. Laparoskopię miałam w szpitalu Orłowskiego w Warszawie. Wszystko się udało...chociaż kolejne informacje spadały na mnie jak gromy z nieba... "Endometrioza III stopnia", "Liczne zrosty w miednicy mniejszej", "Jedyna szansa na potomstwo to in vitro"... I znowu płakałam... Nie dość, że fizycznie ciężko dochodziłam do siebie po zabiegu, to i psychicznie dno...

Trudne chwile już za mną...wiem, że wiele też przede mną. Wciąż marzę o dziecku, niczego tak nie pragnę. W kwietniu wychodzę za mąż i rozpoczną się starania o spełnienie marzeń.
Dobrze, że jest takie miejsce, gdzie taka histeryczka jak ja może wyrzucić z siebie to wszystko, czego inni nie rozumieją.
Tu wszystkie jedziemy na jednym wózku.
Pozdrawiam!!!

_________________
Magda

10.2009 - hashimoto.
03.2014 - pierwsze podejrzenie endometriozy. JL powiększony przez torbiel jednokomorową prawdopodobnie endometrialną 40 x 37 mm.
08.2014 - laparoskopia. Endometrioza III stopnia. Liczne zrosty w miednicy mniejszej (macica w zroście z zatoką Douglasa i jelitem grubym).
09.2014 - do dziś - Daylette



Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: EndoHistoria panny M.
PostNapisane: środa, 3 lutego 2016, 21:17 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 31 stycznia 2016, 13:19
Posty: 124
Witaj!
Ja co prawda nie mam jeszcze zdiagnozowanej endo, ale jest coraz bliżej. Nie wiem co czujesz, bo dzieci to tak odległy temat w moim życiu, mam dopiero 20 lat. Wiem jedno, że nie można się poddawać. Jedynie in vitro? To i tak będzie dziecko. Jeśli nie w ten, to w inny sposób. Wierzę, że dasz sobie radę, trzymam kciuki za starania!

_________________
Moja historia :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: EndoHistoria panny M.
PostNapisane: środa, 3 lutego 2016, 21:26 
Offline

Dołączył(a): piątek, 18 września 2015, 20:21
Posty: 28
Mnóstwo kobiet z endometriozą zachodzi bez problemów, nawet z IV stopniem, więc nie wiem dlaczego lekarz z góry założył in vitro. Może ze względu na współistniejącą u Ciebie chorobę czyli hashimoto bo tarczyca niestety nie jest błahą sprawą i ma wpływ na płodność, a może niewiele wie o endometriozie. Ale myślę że masz szanse na naturalną ciążę, np lekarka mówiła pacjentce że nie ma szans, miała wyjątkowo ciężką endo a tu nagle wiadomość że jest w ciąży.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 69 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL