Wpisany przez basia    Niedziela, 12 Luty 2012 18:28    PDF Drukuj Email
Endometrioza - złość mnie ogarnia

Endometrioza – czasami taka złość mnie ogarnia, że mam ochotę krzyczeć na „nią”! Negatywnie wpływa na sfery naszego życia.

Odczuwam to tak jakby niszczyła mnie od środka. Dzięki niej życie seksualne potrafi być udręką… Leczenie hormonami zmieniło moje ciało na gorsze. Kiedy mam rozebrać się przed swoim mężczyzną czuję dyskomfort, a tak chyba nie powinno być. Wstyd sprawia, że nie odczuwam przyjemności z pieszczot. Partner pociesza jak tylko może, ale moja psychika i tak robi swoje. Orgazm? Dzięki tej chorobie nawet nie wiem co oznacza. Odczuwam przyjemność to fakt, ale i zarazem ból. Kiedy już znajdziemy tą odpowiednią pozycję jest ok. Ale nie potrafię do końca się rozluźnić, bo czekam kiedy znowu zacznę go odczuwać. Jednak ochota na seks jest czasami silniejsza, mimo bólu mój instynkt robi swoje. Drugi dzień po stosunku moje narządy rodne muszą to odchorować. W podbrzuszu odczuwam ból i dyskomfort, ale jakoś sobie z tym radzę.